Teksty Rękodzilelnika marka Uwalniam czas

Skąd pomysł na Teksty Rękodzielnika?


Historia jakich wiele.

W 2021 roku brałam udział w rewelacyjnym Szkoleniu dla Rękodzielników.


Wtedy jeszcze parałam się tylko szydełkiem. Swoja drogą koniecznie zajrzyj do dziewczyn z Bezcukra. Mają masę darmowej wiedzy, która wspiera rękodzielników w budowaniu profesjonalnych marek, które zarabiają. A ich ebooki i szkolenia to już absolutny hit.


W styczniu 2021 zaczęła się moja wielka przygoda z bezcukrową dychą. Beret zryty na maxa. Zaczynałam przygodę z szydełkowanymi lalkami i figurkami kolekcjonerskimi. W trakcie urodził się w mej glowie pomysł na bardziej użytkową markę, związaną z dodatkami do ubioru i wnętrz. Chusty, mitenki, serwety, kosze.


Nabierałam tam wiedzy biznesowej. Dodatkową wartością, której absolutnie nie sposób wycenić i docenić były i są nadal kontakty z innymi rękodzielnikami.


Po dyszce przyszedł czas na mastermind. Początkowo pod okiem sióstr, które nauczyły Nas jak działać w systemie burz mózgów.
Dodam, że do tej pory mam w zasadzie codzienny kontakt z mastermindowiczkami i innymi rękodzielniczkami dyszkowymi.
Na mestermindzie często pomagałam ubierać w słowa to, co dziewczyny chciały pokazać. Kilka haseł marek i opisów jest moim dziełem. Ale to tajemnica ciiii…


To dziewczyny zasiały we mnie pierwsze ziarno. „Kaśka Ty powinnaś pomagać ludziom ubrać w słowa to, co myślą. Serio. Masz dar”.
I tak zasiane ziarno zaczynało kiełkować.


Przyspieszenia dostało w 2022 roku, gdzie podczas wspólnej pracy nad kursem sklepowym u rewelacyjnej Edyty Woźniak od www.stronesobierobie.pl kolejny raz usłyszałam słowa, że powinnam pisać ludziom teksty, bo mam dar.

Skoro kolejne osoby, które dość trzeźwo stąpają po ziemi, powtarzały mi to, musiałam spróbować!
Na początku plan był taki: teksty jako druga noga do szydełkowego biznesu.
Założyłam funpage na efbe, profil na instagramie.
W międzyczasie ciągle się szkoliłam i szkolę nadal pod kątem budowy rękodzielniczego imperium:))


Uczę się m.in. u Jest Miło . Dzięki Gosi poznałam i polubiłam instagram. A uwierz mi, na początku podchodziłam jak kot do jeża. Kompletnie nie kumałam tego medium.
Pojawiły się pierwsze zlecenia z instagrama. Zadowolone klientki wracały po kolejne teksty.
To, co miało być moją drugą nogą, stało się pierwszą. Tak miało być! Bo pojawiła się u mnie pewna kontuzja nadgarstka, a jednak klawiatura nie obciąża go tak jak machanie szydłem.

Resztę już znasz. Jestem i piszę dla rękodzielników, głównie kobiet. Uwalniam ich czas.


Jako, że wywodzę się z tej grupy i przeszłam wszelkie możliwe etapy rozwoju marki, wzloty i upadki, wiem czego potrzeba.
U mnie znajdziesz garść inspiracji, szczyptę motywacjiprzykładowe opisy, w których pokazuję, jak dany produkt, można opisać uwzględniając grupę docelową komunikatu.

Uff…dotarłaś do końca?


Jest mi bardzo miło, że tu jesteś.

Skąd się wzięła nazwa marki poczytasz tutaj.


Pozdrawiam serdecznie i życzę takiego dnia,
jakiego chcesz i potrzebujesz
Kaśka

Leave a Comment

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Shopping Cart